Domowa cukiernia – kilka porad

Aby bawić się w cukiernika trzeba zaopatrzyć się w kilka potrzebnych sprzętów. A przede wszystkim zrozumieć jedną podstawową zasadę, że cukiernik zawsze się trzyma przepisu, bo chodzi o proporcje w odróżnieniu do gotowania, gdzie bez problemu możemy poszaleć z improwizacją. I to zarówno jeśli chodzi o ilość składników, jak i o ich dobór.

domowa cukiernia

domowa cukiernia

Wracając jednak do tematu. Potrzebne są przynajmniej dwie mis do mieszania i ubijania (patrz ciasta gdzie osobno ubijamy pianę z białek). Do tego niezbędna jest waga, by odmierzyć idealną ilość składników (patrz piętro wyżej). Jeśli macie mało miejsca w szafkach, to bierzcie płaski model, jak w tym blogu https://dariapiechowiak.postach.io/post/waga. Kolejnym sprzętem jest dobry robot kuchenny lub chociażby blender. Jeśli ta druga opcja to bierzcie markowe produkty, które nie wysiądą po paru miesiącach z jak największą mocą. W przypadku robota planetarnego jest tak – albo wydajecie konkretny pieniądz na prawdziwego świętego grala (KitchenAid – bez reklam) albo szkoda kasy. Tańsze odpowiedniki przy gęstszym cieście skaczą po stołach jak szalone:

Z podstawowych akcesoriów do domowej cukierni przyda się także silikonowa mata oraz szpatuła do wygrzebywania ciasta z misy. Przydatny jest także rękaw cukierniczy i szpryca do nadziewania np. pączków. Do tego także komplet form do pieczenia i blach w różnym kształcie – babki, muffinów czy zwykłego placka. W przypadku ciasteczek, także foremki do wykrawania w przeróżnych kształtach, pędzel do smarowania lukrem bądź rozbełtanym jajkiem. No i wałek – najlepiej z tworzywa sztucznego, który można od środka wypełnić ciepłą lub zimną wodą.